Get Adobe Flash player

Odwiedza nas 182 gości oraz 0 użytkowników.

Wzmacnianie poczucia własnej wartości – drogą rozwoju osobowości

W marzeniach wszyscy aspirujemy do rzeczy wielkich. Jednak większość z nas nie osiąga upragnionych rezultatów, nie mamy poczucia spełnienia, nie jesteśmy zadowoleni. Dlaczego? Moglibyśmy wymienić wiele przyczyn (jestem zbyt głupi, inni zrobią to lepiej, nie nadaję się do tego, jestem zbyt słaby, jestem chory, biedny), ale gdzieś w głębi nas drzemie przekonanie, że gdybyśmy się tylko odważyli, moglibyśmy spełnić te marzenia. A więc powstrzymuje nas strach. Strach przed porażką lub sukcesem. To strach krzyżuje nasze zamiary, strach nas blokuje, to on działa destrukcyjnie na nasze poczucie własnej wartości i umieszcza przeróżne blokady na naszej drodze. Strach nie pozwala nam na podjęcie działania, stawia na naszej drodze blokady i przeszkody oraz staje się przyczyną zachowań prowadzących do porażek. Te porażki z kolei wywołują w nas poczucie winy i niepokój mogące prowadzić do kompletnej demobilizacji. Widzimy to na przykładzie naszych dzieci. Niepowodzenia w szkole mogą sprawić, że niecierpliwy uczeń, bez wsparcia ze strony rodziców i nauczycieli traci wiarę, że mu się uda, że jest sens dalej pracować. Uważa, że jest za mało zdolny, czy wręcz głupi i nie będzie nawet starał się zrozumieć problem i działać. Strach i brak motywacji nie pozwalają nam na podejmowanie prób. Tracimy pewność siebie i uważamy, że przegrywanie jest naszym przeznaczeniem. A nie działając, nigdy nie ruszymy z miejsca, nie rozwiniemy się. Jednak nasze strachy znikają, kiedy stawimy im czoło. A z chwilą, kiedy to uczynimy, gdy zaczniemy kierować sobą, będziemy mogli urealniać nasze zamierzenia, plany, marzenia. Wszystkie obawy, wątpliwości, które sprawiają, że stoimy w martwym punkcie można przełamać i ruszyć z miejsca w kierunku rozwoju własnej osobowości i osiągnięcia ważnych dla nas celów.

Należy zdać sobie sprawę, że szukanie usprawiedliwienia nie ma sensu, zacząć działać i w pełni wykorzystać swój potencjał. Musimy tylko przezwyciężyć nasze obawy i mieć odwagę dążyć do wytyczonych celów. Młody człowiek, bez wsparcia ze strony bliskich i nauczycieli może bardzo szybko stracić wiarę w siebie i utracić możliwość zdobycia tego, czego mógłby dokonać. Musimy stale wzmacniać poczucie własnej wartości naszych dzieci pamiętając jednak, by szanowali innych ludzi i nie wyrośli na egoistów. W Ewangelii wg św. Marka czytamy: „Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie”. Wszyscy rodzimy się bogaci, bogaci ponieważ rodzimy się z niewiarygodnymi umysłami. Trzeba tylko umieć je wykorzystać. Naukowcy twierdzą, że wykorzystujemy tylko 10% naszych umysłowych możliwości. Myślenie o rzeczach wspaniałych pociąga za sobą wspaniałe wyniki. Myślenie o rzeczach przeciętnych pociąga za sobą przeciętne rezultaty.

Młody człowiek musi skonkretyzować swoje cele, co chce osiągnąć. Powinien sobie ten cel zapisać. Nasz umysł potrzebuje życiowego celu, bo on wyznacza nam drogę i nie pozwala z niej zboczyć. Bez niego nasze życie jest puste, przyszłość niepewna, teraźniejszość chaotyczna. Kiedy jednak mamy taki cel wszystko wraca na swoje miejsce.

Istotą wychowywania dzieci, czymś, dzięki czemu nasze dzieci dzień w dzień przynoszą nam radość, a nie cierpienie, jest sztuka porozumiewania się. Dzieci nie są przedmiotami. Dzieci myślą, czują, obserwują i naśladują nas dorosłych. Jeżeli będziemy mieli z nimi dobry kontakt, wzrośnie zarówno ich, jak i nasz szacunek do samych siebie. Dzieci nie będą wtedy wysysać z nas energii, wręcz przeciwnie, będą nam jej dodawać. Problem polega na tym, że przeciętni rodzice w praktyce nie poświęcają czasu na dowiadywanie się czegoś o swoich dzieciach ani na sensowne bycie i komunikowanie się z nimi. Jest tak zwłaszcza, gdy dzieci dorastają. Rodzice nastolatków często mówią: „Moje dzieci nie chcą ze mną rozmawiać”. Dzieje się tak dlatego, że od najwcześniejszych lat nie utrzymywano właściwych kontaktów z dzieckiem, nie było wzajemnej szczerości, zrozumienia, porozumiewania się. Ale nawet do nastolatków można dotrzeć. Musimy być tylko otwarci i szczerzy i wyzbyć się złudnego przekonania o własnej wielkości i spojrzeć na świat oczyma młodego człowieka.

W zależności od tego, jak były wychowywane, dzieci mają wyższe lub niższe poczucie własnej wartości. Niska samoocena u dziecka to objaw poważnego problemu, który wymaga naszego natychmiastowego działania.

Oto lista negatywnie nacechowanych reguł postępowania, przekazywanych niejednokrotnie dzieciom:

-Nie wyrażaj swoich uczuć.

-Nie złość się.

-Nie denerwuj się.

-Nie płacz.

-Postępuj tak, jak mówię, a nie tak, jak ja robię.

-Bądź dobry, grzeczny, idealny.

-Unikaj konfliktów.

-Nie myśl i nie mów tylko stosuj się do wskazówek.

-Ucz się dobrze.

-Nie zadawaj pytań.

-Nie zdradzaj rodziny.

-Nie przeciwstawiaj mi się.

-Ja mam zawsze rację, a ty jej nigdy nie masz.

Negatywnie nacechowane przekazy:

-Wstydź się!

-Nie jesteś wystarczająco dobry.

-Wolałbym, żebyś się nigdy nie urodził.

-Bądź mężczyzną.

-Duzi chłopcy nie płaczą.

-Zachowuj się jak grzeczna dziewczynka.

-Nie bądź taki, jaki jesteś.

-To wszystko przez ciebie.

-Nie będziemy cię kochać.

-Nigdy do niczego nie dojdziesz.

I inne...

Są to oskarżenia, negatywne oceny dziecka, które niszczą płaszczyzny porozumienia się. Dziecko jest zranione, niedocenione, samotne z problemem. Czuje się poniżone, obniżyła się jego samoocena. Nie możemy oceniać, negować osoby dziecka. Możemy wyrazić negatywną opinię tylko o jego zachowaniu. Używać języka „Ja”: „Nie mogę się z tym zgodzić”, „Nie podoba mi się gdy..”, „Jestem wściekła gdy...” itp.

Gdy odkryjecie, że wasze dziecko ma niskie poczucie własnej wartości, to  jako rodzice musicie zareagować i doprowadzić do zmiany na lepsze. Jeśli nie zostaną podjęte szybkie działania, może się pojawić mnóstwo problemów, które zburzą życie rodziny – ucieczki z domu, picie alkoholu, zażywanie narkotyków, ciąża...

Najłatwiej jest rozwinąć w naszych dzieciach wysoką samoocenę, jeśli sami mamy duże poczucie własnej wartości. Wtedy dzieci mają model, na którym mogą się wzorować i upodabniać się do niego. Dzieci, nastolatki muszą wiedzieć, że ich rodzice są żywymi ludźmi mającymi swoje potrzeby i uczucia.

Inną metodą budowania u dzieci szacunku dla samego siebie – którą należy stosować, gdy dziecko jest jeszcze kilkuletnie – jest metoda polegająca na mówieniu mu, że jest wspaniałe. Jeżeli powiemy to wprost, mogą nie uwierzyć, musimy tak mówić o nich innym osobom.

Dzieci muszą wiedzieć, że są dla nas ważne, że ich kochamy, że mogą na nas zawsze liczyć. Musimy mieć dla nich czas, zawsze z uwagą wysłuchać, okazać maksimum cierpliwości, wyrozumiałości i zrozumienia. Musimy patrzeć na problemy młodych z ich perspektywy. Dzieci muszą wiedzieć, że ich cenimy, zawsze pomożemy, nie skrytykujemy, nie ośmieszymy ale zrozumiemy. Nie rozwiążemy za nich problemów. Oni muszą zrobić to sami, sami muszą powziąć decyzje. Będą jednak wiedzieli, że na nich liczymy i wierzymy w nich. Oni na pewno w takich warunkach, otoczeni miłością, akceptowani i bezpieczni, z łatwością pozbędą się strachu, który paraliżuje działania i rozwiną swoje zdolności dla swojej i naszej radości.

Małgorzata Chrzanowska

 

Bibliografia:

1. John Chaffee, Potęga twórczego myślenia, Grupa Wydawnicza Bertelsmann, Warszawa 2001,

2. Jack Canfield, Marc Victor Hansen, Miej odwagę zwyciężać, Grupa Wydawnicza Bertelsmann, Warszawa 2000,

3. Józefa Pielkowa, Jak im pomóc?, Seria RODZINA I DOM, Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych, Warszawa, 1981.

4. Salomon Łastik, Trudni rodzice, Czytelnik, Warszawa, 1967.

5. Praca zbiorowa, Potęga osobowości: Żyj wśród ludzi, Świat Książki, Warszawa 1996.

Przejdź do góry
DMC Firewall is a Joomla Security extension!